IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Svalbard

avatar

Stan cywilny : Zaręczony
Liczba postów : 172
Dołączył/a : 09/06/2015

PisanieTemat: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   21/8/2015, 11:22

Prusy napisał:
Cel wyprawy: Poszukiwanie kryształów, na artefakt tez sie nie wypniemy.  *mimo, ze Fin umie bić nogą od stołu. Ich raczej na pustyni ni ma*
Uczestnicy: Prusy, Finlandia
Pora dnia: Wczesny ranek.
Długość:Wrocą w okolicy południa, moze troche pozniej. Takie przynajmniej plany * albinizm nie pomaga*
Kierunek: Przed siebie? Byle nie na wschód, juz raz to przerabialiśmy.
Preferowany MG: :  D

Ostatnie dni były gorące i suche. Wyjątkowo, nawet jak na standardy pustynne. Noc nie przynosiła ukojenia, lecz kąsała mrozem, a poranek szybko przechodził w spalone słońcem przedpołudnie. Tak było i dzisiaj. Mgła rozwiała się zaskakująco wcześnie, drzewa rozpadły się i przed Wami rozciągała się równina usiana zwalonymi pniami. Na szczęście jeszcze nie zdążyła się rozgrzać, grunt był dość zmrożony. Problem w chwili obecnej mogło stanowić tylko Słońce, znajdujące się... Przed Wami. Widzieliście malowniczy wschód, przeganiający mrok nocy i rozlewający po niebie smugi złota, bieli oraz bladego różu. Dziwne, wężowate stworzonka wspięły się na pniaki tylko po to, by spełznąć z nich i zakopać się w ziemię. Chyba nie zauważyły dwóch postaci na granicy z miastem, zbyt skupione na ryciu drobnymi pyszczkami. Z oddali dobiegł Was ćwierkot i trele czegoś, co zaskakująco mocno przypominało normalne, ziemskie ptaki. Kto wie, może kilka samotnych śpiewaków uda Wam się znaleźć, chroniących się przed potworami po norkach? O ile odważycie się przekroczyć barierę. Połyskiwała lekko, mieniąc się na tęczowo tuż przed Wami. Cienka warstwa energii chroniąca Was przed tym, co zabójcze. Ratująca Wasze życie. Jesteście zdecydowani, by ją przekroczyć?

_________________


Ostatnio zmieniony przez Svalbard dnia 7/9/2015, 11:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Finlandia

avatar

Sojusze : Chwiejna Umowa o Wzajemnej Pomocy w Sytuacjach Krytycznych - Myghal.
Stan cywilny : Wolny jak Eksplorer
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 09/08/2015
Age : 99

PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   22/8/2015, 09:59

Gdyby ta wyprawa odbywała się trochę wcześniej, jakieś kilkaset lat temu, Timo rozpocząłby ją od modlitwy o pomyślność. Prosiłby boga o szczęście, o nieuwagę dzikich stworzeń, by sobie z nimi maluczki myśliwy poradził. Trzeba by też oskrobać monetę, aby opiłki srebra lub złota upadły na grunt - taki drobny haracz.
Dziś Fin nie modlił się. Nie przypuszczał, aby mógł znaleźć słowa, które nie wydawałyby mu się śmieszne. Poza tym jeszcze przed wojną niemal zupełnie zapomniał, po co się modlić.
Wziął ze sobą naostrzony nóż i butelkę wody na pasku, przerzuconym przez plecy. Na łeb założył czapkę, pod którą upchnął prowizoryczną chustę - miała chronić kark przed słońcem. W tym stroju Timo czuł się trochę jak Beduin. Bawiło go to na swój sposób.
Upakował sobie w kieszeni może trzy kamyczki. Zerknął na Prusa. Dziwne, że ze swoim albinizmem zdecydował się na wyprawę o tej porze dnia. Timo trochę Gilberta znał. Nie jakoś szczególnie, ale dawno temu, w innym świecie, Prusacy trochę Finom pomogli nauczyć się nowej wojny.
- Ładny dzień idzie - powiedział i uśmiechnął się. Nie miał nic ciekawego do przekazania. Wychodząc poza barierę wkraczal do miejsca, gdzie słowa niewiele zdziałają.
Nie zawrócił. Polazl przez osłonę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Prusy

avatar

Sojusze : Rzecz zmienna.
Stan cywilny : forever Prussia.
Liczba postów : 5
Dołączył/a : 09/08/2015

PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   24/8/2015, 18:18

Gilbert od dłuższego czasu, nawet w poprzednim świecie miał mało do stracenia. Jedyną naprawdę dla niego ważną osobą był, jest i będzie młodszy brat. Cóż, w wypadku wyruszenia na wyprwę życia Ludwiga nie naraża, więc czym by się tu martwić? Wracając jednak do początkowej wzmianki o dawnym świecie. Prusak nigdy nie miał zbyt wielu sprzymierzeńców, ani ludzi, z którymi dobrze by mu się "pracowało". Osobą z tego jakże małego grona jest Fin, który(biedny) nigdy nie usłyszy pochwały w swoją stronę, bo albinos zbyt wylewny nie jest, a jedyne chwalebne słowa, jakie wychodzą z jego ust to na swój własny temat.
Schodząc, jednak na ziemię. Gilbert zabezpieczył się przed słońcem w odpowiedni sposób, w końcu w swoim żywocie przeszedł juz nie jedną wyprawę w prażącym słońcu, czy to w Jerozolinie, czy na Śląsku. Słońce to słońce- pozostanie złem.
Był wczesny ranek, a oni stali wpatrując się spokojnie w barierę jaka odgradzała miasteczko od pustyni i wszystkich niebespieczeństw, które się na niej zadomowiły. Gilbert spojrzał na Timo ze swoim typowym krzywym uśmieszkiem.
-Ja, oby taki był.- Stwierdził już bardziej do siebie niż do Fina, który przeszedł za barierę. Gilbert mu zawtórował i zaraz znalazł się poza bezpieczną strefą.
-No, to wypadałoby się sprężać- zmrużył oczy spoglądając chwilowo na wschód, z którego docierały już pierwsze, mocniejsze promienie słoneczne.- Dzień już się zaczyna, a przed popołudniej chciałbym wrócić, ja? No. Właściwie chodźmy na południe, zawsze to lepsze niż wschód. Niespecjalnie przepadam za słońcem dającym po oczach- stwierdził prychając urywanym śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Svalbard

avatar

Stan cywilny : Zaręczony
Liczba postów : 172
Dołączył/a : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   25/8/2015, 09:58

Gdy wyszliście za barierę, poczuliście ciepłe promienie słońca na skórze. Jeszcze nie paliło, lecz zapowiadało wyjątkowo gorący dzień. Mądrą decyzją jest wrócić, nim temperatura osiągnie ciężkie do zniesienia maksimum. Bezwietrzny upał rzekomo jest najgorszym z możliwych.
Tuż przed Wami pustynię biegiem przeciął... Czarny kot? Albo coś mocno do kota zbliżone. Biegło na tylnych, jaszczurzych łapkach i ciągnęło za sobą płonący, puchaty ogon. Nim zdążyliście zareagować stwór zniknął już między wydmami i tyle go widzieliście. Pozostawało zastanowić się, czy to przynosi pecha, gdy czarny potwór przebiegnie drogę. Może warto zrobić trzy kroki w tył i splunąć przez prawe ramię?
Chyba nie mieliście dość czasu na rozważanie problemów i przesądów dawnego świata, bowiem zaraz piasek w okolicy Waszych stóp zaczął się lekko poruszać. Coś chyba chciało się wykopać.

Niech jedna osoba rzuci kością: Rodzaj potwora.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Finlandia

avatar

Sojusze : Chwiejna Umowa o Wzajemnej Pomocy w Sytuacjach Krytycznych - Myghal.
Stan cywilny : Wolny jak Eksplorer
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 09/08/2015
Age : 99

PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   25/8/2015, 18:17

- To trzeba postarać się zrobić wypad i wrócić. - Chciałby znów wkroczyć do miasta o własnych siłach. Lepsze to niż bycie wnoszonym w pudełku po butach.
Od bezwietrznego upału najprawdopodobniej gorszy jest wilgotny upał. Duchota nie pozwala wtedy dobrze oddychać.
Timo przesądny nie bywał od lat, więc nie poczytał sobie tego czarnego nie-kota za zły omen. Zaczął się tylko zastanawiać, co mogło przepłoszyć zwierzaka. Spojrzał w tamtą stronę, wyjmując nóż.
Fin naprawdę odczuwałby silną potrzebę, by rozmawiać z Prusem, gdyby nie odniósł nagle wrażenia, że piasek przejawia zdecydowanie zbyt dużą żywotność. Chłopak gwałtownie spróbował wydostać się z pola potencjalnego rażenia, odskakując na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sith
Admin


Liczba postów : 99
Dołączył/a : 08/06/2015

PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   25/8/2015, 18:17

The member 'Finlandia' has done the following action : Dices roll

'Rodzaj potwora' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pangea.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana   

Powrót do góry Go down
 
[K] W - Finlandia [I], Prusy [I] - przerwana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pangea :: Archiwum wypraw-
Skocz do: