IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Włochy Południowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Włochy Południowe

avatar

Liczba postów : 8
Dołączył/a : 08/08/2015

PisanieTemat: Włochy Południowe   13/8/2015, 06:54

Nazwa państwa: Włochy Południowe/Rzymskie (jak kto woli)

Imię i nazwisko: Lovino Vargas, zwany też często Romano.

Wygląd:
Romano jest szczupłym mężczyzną  średniej budowy. Nie jest przesadnie muskularny ale jednak przez walki z potworami i dalekie wyprawy, poprawiła mu się tężyzna. Przez ostatni czas nieco też podrósł i teraz mierzy sobie 176cm. Tak, całe 176 centymetrów dumnego z siebie Włocha. Ale niestety żeby tak słodko nie było to też się trochę postarzał. Kiedyś wyglądał ponoć na 22 lata, lecz ostatnimi czasy jego twarz nabrała poważniejszych rysów przez co teraz dają mu już z 24, a nawet czasem słyszał, że i 25 lat. Jak każdy mieszkaniec byłej Europy południowej ma on oliwkową cerę, ponoć ciemniejszą niż jego brat. Co poradzić, na jego terenach było więcej słońca niż u Feliciano. Również włosy Lovino mają ciemniejszy odcień brązu, a charakterystyczny loczek znajduje się po prawej stronie głowy.  Jedyne co on i jego brat mają podobne to oczy o bursztynowym odcieniu. Nadal rzadko się uśmiecha ale jednak, jakby nie patrzeć, uśmiechać się umie. Robi to jednak dopiero, gdy widzi ku temu dobrą okazję, a ostatnio ich tylko ubywa zamiast przybywać.  Nie będzie się przecież szczerzył jak głupi do sera bez powodu albo kiedy w pobliżu znajduje się jakiś przebrzydły kartoflany łeb lub żabojad. Wtedy stanowczo nie.
Co do kwestii ubioru, to akurat nie uległo większej zmianie. Włoch zazwyczaj preferuje coś w miarę luźnego, tak by ubranie nie krępowało mu ruchów i mógł się w nim swobodnie poruszać, a przy okazji chroniło przed surowym klimatem tego ponurego miejsca

Charakter:
Cały ten młyn wywarł na każdym inne wrażenie. Mniejsze bądź większe. Romano nie był tu żadnym wyjątkiem.
Pierwsza kwestia – zniknięcie jego państwa oraz ludzi. Jak on to zniósł? O dziwo nie najgorzej. Co prawda, przez pierwsze tygodnie, czuł jakąś dziwną pustkę, a przy tym zbierało mu się na nostalgię.  Nic jednak poza tym. Smutek w końcu zniknął, a on mógł funkcjonować tak jak dawniej.  Teraz przeszłość już nie ma przecież większego znaczenia. Żalami przecież nie odtworzy swojego państwa ani nie przywróci życia ludziom. Pogodził się z tym. Po prostu. Ma to jednak swoje dobre strony. Nie ma szefów, którzy mówiliby mu "zrób to, zrób tamto". Nie jest już od nikogo zależny. Koniec z tym. Basta, finito i niech żyje wolność! W prawdzie nie tak to sobie wyobrażał i wiele go to kosztowało, ale - tak, jest w końcu wolny. Żyje teraz sam dla siebie... i dla tej nielicznej grupki osób, które są dla niego ważne. Głównie dla brata. Fakt, może i Romano jest cyniczny, nieprzyjemny czy czasem wręcz zgryźliwy, zaobserwowano jedna ostatnio, że już nie używa tylu przekleństw co dawniej.  Chyba, że będzie zły, wtedy może sypać i całymi wiązankami. Ale to wszystko wyłącznie w towarzystwie mężczyzn. Dla kobiet jest jak zwykle miły i szarmancki. W końcu nie chciałby jakiejś niechcący urazić.
Poza tym jest również zadziorny, to akurat chyba jedna z cech, które nigdy się w nim nie zmienią; bez niej nie byłby sobą. Tak samo jak bez swojego wybuchowego temperamentu, bo, jak wiadomo, nie tak trudno jest go zdenerwować.  A kiedy już przyjdzie co do czego może zachować się dwojako, albo zacznie się kłócić, albo zwyczajnie rzuci się na kogoś z pięściami. Jednak tym, co drażni w nim najbardziej, ta jego tak zwana „szczerość do bólu” . Romano zwyczajnie mówi co myśli często tym nawet raniąc niektóre osoby. Ale niestety, prawda boli. Przez właśnie taki, a nie inny charakter, nie ma zbyt licznego grona przyjaciół. Najgorsze jest jednak to, że nie pozwala mu to na dobre kontakty z bratem. Ale to nie tak, że Romano go nie lubi. Nie. Tak na prawdę jest wierny i oddany swojej rodzinie. Ona jest dla niego najważniejsza i gotów jest się dla niej poświęcić w każdym momencie. Skoczyłby za nią w ogień, zarówno w sensie dosłownym jak i w przenośni. Kiedy się z kimś już jakimś cudem zaprzyjaźni to i wobec tego kogoś będzie lojalny, oczywiście jeżeli ta druga osoba zachowa się wobec niego w ten sam sposób. A co z obcymi? Cóż, ostatnie wydarzenia sprawiły, że Latynos jest dodatkowo nieufny i co za tym idzie ostrożny, więc wobec nich będzie wolał zachować pewien dystans. Przynajmniej dopóki ich lepiej nie pozna. A to może w jego przypadku zająć trochę czasu gdyż, niestety, teraz bardziej jak kiedyś stroni od innych ale nie czyni to jeszcze z niego samotnego wilka. Lovino nie potrafi na dłuższą metę żyć w samotności. Prędzej czy później sam przyjdzie by z kimś pogadać.
O czym jeszcze warto wspomnieć? A tak, nadal potrafi być niezłym leniem. Wprawdzie mniej niż kiedyś, ale nadal! Punktualność czy zdyscyplinowanie też nie są jego najmocniejszymi stronami. Czas dla niego nie gra roli. Może się spóźnić na spotkanie, może przyjść wcześniej... albo nawet wcale. Jeżeli kogoś nie lubi, bądź po prostu nie chce mu się na chwilę obecną gdzieś wychodzić, będzie się wykręcał na każdy możliwy sposób. Byle by tylko nigdzie nie iść. Tu nie pomoże ani groźba ani prośba. Nikogo nie posłucha. No prawie. Wyjątek stanowią te osoby, które darzy szacunkiem. Wmówić też mu się nic za bardzo nie da. Jest uparty jak osioł. Co czasami ma dobre strony, bo, gdy się na coś na prawdę zaweźmie to nie zaprzestanie dopóki nie osiągnie danego celu. Nie ma znaczenia czy chodzi o pracę na terenie miasta czy też poza bezpieczną strefą, w czasie polowania na potwory lub poszukiwanie artefaktów.

Dodatkowe informacje
- Bardzo dobrze gotuje
- Najczęściej można go znaleźć spacerującego po obrzeżach miasta
- Jest całkiem niezłym kieszonkowcem, ale używa tej umiejętności dopiero, gdy naprawdę musi.
- Zawsze gdzieś przy sobie trzyma spory sztylet, jak w nie w bucie to za pasem. Ma też kuszę, ale to zabiera dopiero na wyprawy poza obręb miasta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Svalbard

avatar

Stan cywilny : Zaręczony
Liczba postów : 172
Dołączył/a : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Włochy Południowe   13/8/2015, 10:17

Wszystko na swoim miejscu.
Akceptuję.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Włochy Południowe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pangea :: Dla użytkowników :: Rejestr mieszkańców-
Skocz do: